Port Port w Helu

Port w Helu

Port w Helu – serce miasta, które nigdy nie śpi

pomorze
42 wyświetleń
Port w Helu

Są miejsca, które żyją tylko latem. Port w Helu do nich nie należy. Zimą, gdy rybacy wychodzą na morze jeszcze przed świtem, a mroźny wiatr zamiata nabrzeże, tu wciąż coś się dzieje. Kutry cumują, skrzynie z rybami wędrują z pokładu na ląd, silniki pracują na niskich obrotach. To jest prawdziwe tętno tego miejsca – i czujesz je niezależnie od miesiąca, w którym przyjeżdżasz.

Port jachtowy i rybacki w Helu przy ul. Kuracyjnej 1 to nie jedna, ale kilka przestrzeni naraz. Jest Port Rybacki – baza kutrów połowowych, łódek wycieczkowych i białej floty kursującej do Trójmiasta. Jest basen jachtowy z pełnym zapleczem socjalnym i prysznicami dla załóg. I jest informacja turystyczna, która pomoże ci zorientować się w tutejszej ofercie rejsów – bo jest w czym wybierać.

Port budowano etapami przez całe dekady, ale jego rybacka dusza pochodzi z czasów, gdy Hel był jeszcze małą wioską, a życie tutejszych rodzin zależało wyłącznie od tego, co przyniosło morze. Stare zdjęcia w Muzeum Rybołówstwa pokazują, jak wyglądało to nabrzeże przed wojną – drewniane łodzie, sieci rozłożone na piasku, kobiety naprawiające żagle. Dzisiejszy port jest nowocześniejszy, ale klimat pozostał.

Stąd ruszasz w morze

Z helskiego portu wyruszają rejsy na Zatokę Pucką i na otwarte morze – małymi kutrami rybackimi, większymi jednostkami wycieczkowymi, a w sezonie nawet żaglówkami. Latem rozkład jest gęsty: prom z Gdańska, Gdyni i Sopotu cumuje tu kilka razy dziennie. Jeśli przyjeżdżasz na Hel promem – właśnie to nabrzeże wita cię jako pierwsze i stąd miasto zaczyna się rozwijać przed tobą.

Warto przyjść tu wczesnym rankiem, gdy rybacy wracają z nocnego połowu. Atmosfera jest zupełnie inna niż w środku dnia – spokojniejsza, bardziej autentyczna, z zapachem morza i świeżych ryb, których trudno szukać w supermarkecie. Kilka restauracji przy nabrzeżu serwuje na śniadanie właśnie to, co rybacy przynieśli kilka godzin wcześniej.

Wieczorem port ma jeszcze inny charakter. Gdy jachty cumują po całodniowym rejsie, załogi wychodzą na nabrzeże, restauracje się zapełniają, a stukanie lin o maszty nadaje rytm spokojnemu wieczorowi. To jeden z tych momentów, dla których warto zostać w Helu dłużej niż jeden dzień.

Co warto zobaczyć w okolicy Helu

Idąc od portu wzdłuż ul. Kuracyjnej dojdziesz w kilka minut do Muzeum Obrony Wybrzeża przy ul. Helskiej 16 – kompleksu autentycznych schronów bojowych z 1939 roku, gdzie helska załoga broniła półwyspu przez ponad miesiąc. To jedno z tych miejsc, które robi wrażenie nawet na osobach, które historią wojskową nie interesują się na co dzień.

W drugą stronę, wzdłuż Bulwaru Nadmorskiego, dotrzesz do Muzeum Rybołówstwa – ekspozycji o dawnym życiu helskich rybaków, ich łodziach i narzędziach. Wejście kosztuje grosze, a kontekst, który daje, pozwala inaczej spojrzeć na port, przy którym właśnie stoisz.

Niedaleko, przy ul. Morskiej 2, czeka Fokarium Stacji Morskiej – jedyne w Polsce miejsce rehabilitacji bałtyckich fok szarych. Karmienia o 11:00 i 14:00, latem też o 16:30. Bilet 5 zł.

Praktyczne informacje

Port działa całą dobę przez cały rok. Informacja turystyczna ma swoje sezonowe godziny – warto sprawdzić przed przyjazdem. Rejsy wycieczkowe ruszają regularnie od maja do września, latem nawet co godzinę.

Adres: ul. Kuracyjna 1, Hel.

O nas

Niesamowite Pomorze. Atrakcje turystyczne na pomorzu. Pomorze to jeden z najbardziej niesamowitych regionów w Polsce. 

Zobacz również: Pogoda w Polsce