Pomorze Cerkiew św. Jerzego w Bytowie

Cerkiew św. Jerzego w Bytowie

pomorze
973 wyświetleń
Kościół pw Św. Jerzego w Bytowie Snapseed

Cerkiew św. Jerzego w Bytowie stoi trochę na uboczu największych turystycznych emocji, ale właśnie dlatego robi tak dobre wrażenie. To miejsce, które nie próbuje nikogo olśnić rozmachem, tylko spokojnie opowiada swoją historię. Świątynia powstała w latach 1675–1685 jako dawny kościół ewangelicki, zbudowany w charakterystycznym systemie ryglowym. Dziś działa jako cerkiew bizantyjsko-ukraińska, a w jej wnętrzu spotykają się dawne kaszubskie ślady, protestancka przeszłość i wschodnia tradycja liturgiczna. W Bytowie to jeden z tych zabytków, które najlepiej pokazują, jak wiele warstw potrafi mieć jedno miejsce.

Historia świątyni, która zmieniała się razem z miastem

Dzisiejsza cerkiew nie była pierwszą świątynią stojącą w tym miejscu. Pierwotny kościół św. Jerzego miał powstać prawdopodobnie już w drugiej połowie XV wieku. Tamta budowla nie przetrwała jednak spokojnie kolejnych stuleci, bo spłonęła w 1629 roku. To, co ogląda się dzisiaj, jest więc późniejszą świątynią, wzniesioną w końcu XVII wieku.

I właśnie to w niej jest ciekawe. Nie patrzysz na budynek „jednej epoki”. Patrzysz na miejsce, które było odbudowywane, przekształcane i na nowo wpisywane w życie miasta. Najpierw kościół ewangelicki, później miejsce związane z kaszubską tradycją nabożeństw, a w końcu cerkiew. Niby jeden budynek, a w środku kilka zupełnie różnych opowieści.

Kościółek kaszubski, który miał własny rytm

Przez lata świątynię nazywano „kościółkiem kaszubskim”. To określenie nie wzięło się znikąd. Do 1859 roku odprawiano tu nabożeństwa kaszubskie, więc miejsce było bardzo mocno związane z lokalną tożsamością. To nie był tylko budynek do modlitwy. To był też punkt, w którym język, kultura i codzienność regionu spotykały się pod jednym dachem.

Z cerkwią św. Jerzego wiąże się też postać pastora Szymona Krofeya, ważnego dla historii kaszubskiej kultury religijnej. Dzięki takim śladom ta świątynia przestaje być tylko zabytkiem architektury. Staje się miejscem, które naprawdę mówi coś o Bytowie i jego wielokulturowej przeszłości.

Jak wygląda cerkiew św. Jerzego w Bytowie

To, co od razu przyciąga wzrok, to konstrukcja ryglowa. Tego typu budynki mają swój własny charakter. Widać w nich dawną prostotę, porządek i logikę budowania. Belki, układ ścian i proporcje tworzą coś, co z jednej strony wygląda skromnie, a z drugiej bardzo wyraziście.

Po remoncie przeprowadzonym w latach 80. XX wieku świątynia dostała nowe życie jako cerkiew bizantyjsko-ukraińska. To zmieniło też jej odbiór. Dziś widać tu nie tylko dawną formę protestanckiego kościoła, ale także elementy architektury i wystroju charakterystyczne dla tradycji wschodniej. Najbardziej czuć to we wnętrzu, gdzie przestrzeń ma już zupełnie inny rytm niż klasyczny kościół zachodni.

Co warto zobaczyć w środku

Wnętrze cerkwi ma spokojny, skupiony klimat. Nie chodzi tu o przepych, tylko o atmosferę i detale, które przyciągają uwagę. Jednym z najciekawszych elementów jest tabernakulum z XVII wieku, przeniesione z cerkwi w Surochowie. Taki przedmiot od razu wnosi do środka dodatkową historię, bo pokazuje, że wyposażenie nie jest przypadkowe, tylko przywiezione z miejsca, które samo miało własną przeszłość.

Duże wrażenie robi też ikonostas, a szczególnie Carskie Wrota, które dla wielu osób są pierwszym naprawdę wyrazistym spotkaniem z tradycją cerkiewną. To właśnie przy takich elementach najlepiej widać, że świątynia zmieniła charakter, ale nie straciła swojego ciężaru historycznego. Do tego dochodzi kopuła w stylu architektury bizantyjskiej, która jeszcze mocniej podkreśla nową tożsamość miejsca.

To nie jest wnętrze, które ogląda się w pośpiechu. Tutaj lepiej po prostu na chwilę przystanąć i popatrzeć, jak dawna zachodnia forma budynku spotkała się z wschodnią symboliką.

Co zostało z dawnego wyposażenia

Nie wszystko, co dawniej znajdowało się w kościele św. Jerzego, zostało na miejscu. Część wyposażenia z końca XVII i XVIII wieku trafiła do Muzeum Zachodniokaszubskiego w Bytowie. To też ciekawy trop, bo pokazuje, że historia tej świątyni nie kończy się na jej murach. Część dawnych elementów żyje dalej w muzealnej opowieści o mieście.

Dzięki temu cerkiew św. Jerzego można potraktować jako jeden z ważniejszych przystanków przy poznawaniu dawnego Bytowa. Nie tylko religijnego, ale też kulturowego i regionalnego.

Dlaczego warto tu zajrzeć

W Bytowie łatwo skupić się na zamku, bo to zabytek największy i najbardziej rozpoznawalny. Ale cerkiew św. Jerzego daje coś innego. Jest bardziej kameralna, spokojniejsza i dużo bardziej „ludzka” w odbiorze. Nie przytłacza, tylko wciąga swoją historią. To dobre miejsce dla kogoś, kto lubi zabytki z charakterem, ale bez nadęcia.

Ta świątynia pokazuje też coś bardzo ważnego o samym Bytowie. Że to miasto nie jest jednowarstwowe. Kaszubskie nabożeństwa, ewangelicka przeszłość, późniejsza cerkiew, dawne wyposażenie rozproszone między świątynią a muzeum – wszystko to składa się na obraz miejsca, które przez wieki zmieniało się razem z ludźmi.

Co warto zobaczyć w pobliżu

Skoro już jesteś w tej części miasta, dobrze połączyć cerkiew św. Jerzego z innymi bytowskimi zabytkami. Najmocniejszym punktem pozostaje oczywiście zamek krzyżacki w Bytowie, ale warto też zatrzymać się przy wieży św. Katarzyny i dawnym kościele św. Katarzyny. Ciekawie wypada także klasycystyczny budynek Poczty Konnej, który dobrze uzupełnia spacer po mieście. Dzięki temu Bytów zaczyna układać się nie jako jeden zabytek, ale jako spójna opowieść o dawnym Pomorzu.

Kościół pw Św. Jerzego w Bytowie Snapseed
Kościół pw Św. Jerzego w Bytowie Snapseed

O nas

Niesamowite Pomorze. Atrakcje turystyczne na pomorzu. Pomorze to jeden z najbardziej niesamowitych regionów w Polsce. 

Zobacz również: Pogoda w Polsce

ZObacz również